Co się dzieje, gdy wygasa domena firmowej strony
Domena jest zarejestrowana na określony czas i wymaga regularnego odnawiania, a przeoczony termin uruchamia zegar, którego nie da się zatrzymać telefonem do rejestratora po godzinach. Niżej, co faktycznie dzieje się ze stroną, pocztą i samą nazwą domeny, gdy nikt nie zdąży jej odnowić na czas.
Domena wymaga regularnego odnawiania
Rejestracja domeny kupuje prawo do jej używania na określony czas, najczęściej rok albo kilka lat. Po tym terminie trzeba ją odnowić, inaczej to prawo wygasa razem z opłaconym okresem. Wielu firmom to umyka, bo domena przez lata działa w tle, a przypomnienie o odnowieniu ląduje na skrzynce, którą nikt już nie sprawdza, na przykład na adresie osoby, która dawno przestała zajmować się stroną firmy. Rejestracja na kilka lat naraz zamiast co dwunastu miesięcy zmniejsza liczbę momentów, w których można przeoczyć termin, ale nie usuwa go z kalendarza całkowicie, jeśli nikt w firmie nie zapisał go u siebie.
Czyje jest konto, na którym zarejestrowano domenę
Prawa do domeny są przypisane do konkretnego konta u rejestratora. Jeśli to konto założył na swój prywatny adres e-mail pracownik, agencja albo wykonawca strony, on dostaje powiadomienia o odnowieniu i on jednym kliknięciem decyduje, czy domena przetrwa. Przeniesienie domeny na inne konto jest możliwe, ale wymaga współpracy obecnego posiadacza i kodu transferowego, którego nie da się wymusić, jeśli ta osoba nie odpowiada. Podobny mechanizm opisywaliśmy przy kontach deweloperskich w Google Play i Apple Developer Program: brak dostępu firmy do własnego konta zamienia drobną formalność w zależność od dostępności jednej osoby.
Co dzieje się krok po kroku po terminie ważności
Rejestry domen mają na to ustalone procedury. Dla domen .pl NASK stosuje po wygaśnięciu 30-dniowy okres kwarantanny: domena jest zablokowana, strona i poczta na niej przestają działać, a jedyną osobą, która może ją jeszcze odzyskać, jest dotychczasowy posiadacz, za opłatą wyższą niż standardowe odnowienie. Dla popularnych domen globalnych, takich jak .com czy .net, zasady ICANN przewidują analogiczny, również 30-dniowy okres przywracania (Redemption Grace Period) po usunięciu rejestracji. Po zakończeniu tego okresu domena wraca do publicznej puli, a zarejestrować ją może każdy, bez pytania poprzedniego posiadacza o zgodę.
Kto może zarejestrować domenę po Tobie
Zwolniona domena, która wcześniej miała ruch, linki z innych stron i rozpoznawalną nazwę, bywa dla niektórych wartościowym towarem. Specjalistyczne usługi monitorują domeny wchodzące do puli i rejestrują atrakcyjne nazwy w ciągu sekund od ich zwolnienia. Nowy właściciel może odsprzedać domenę za wielokrotność ceny odnowienia albo umieścić na niej stronę podobną do oryginalnej i odbierać maile, które klienci wciąż wysyłają na starą skrzynkę, bo nie wiedzą, że firma zmieniła adres. Do tego traci się pozycję w Google budowaną latami: nowa domena zaczyna ranking od zera, nawet jeśli treść strony zostaje identyczna. Odzyskanie dawnej domeny od nowego właściciela trwa dłużej i kosztuje więcej niż jej odnowienie na czas.
Sprawdź, kto pilnuje Twojej domeny
- Czy domena jest zarejestrowana na konto firmowe, nie na prywatny adres e-mail pracownika albo agencji.
- Czy ktoś w firmie wie, kiedy mija termin ważności domeny, i to nie jest jedyna osoba, do której trafiają powiadomienia o odnowieniu.
- Czy domena ma włączone automatyczne odnawianie, a metoda płatności przy niej jest aktualna.
- Czy firma zna login do konta u rejestratora i kod transferowy, który umożliwia przeniesienie domeny, gdyby trzeba było zmienić dostawcę.
Co przejmujemy
W ramach stron internetowych dla firm rejestrujemy i odnawiamy domenę na koncie, do którego firma ma pełny dostęp, pilnujemy terminu ważności i automatycznego odnowienia razem z certyfikatem HTTPS i resztą hostingu. Zadzwoń pod 697 004 905 albo napisz na kontakt@apkarze.pl. Sprawdzimy, na czyim koncie jest dziś Twoja domena i kiedy mija jej termin.